Kandydatka KO chce, żeby Czarnek był persona non grata w Lublinie

Dodano:
Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Kandydatka do Sejmu z lubelskiej listy KO domaga się, by władze Lublina zabroniły ministrowi edukacji Przemysławowi Czarnkowi wjazdu na teren miasta.

Żądanie takie wysunęła Maja Zaborowska, która kandyduje do parlamentu z listy KO w Lublinie.

Radna KO chce zabronić ministrowi wjazdu do Lublina

"Złożyłam dzisiaj do Rady Miasta projekt stanowiska, które uznaje Przemysława Czarnka za personę non grata na terenie Lublina. Lublin jest miastem otwartym i tolerancyjnym. Minister Czarnek i jego ideologia są całkowitym zaprzeczeniem tych wartości" – poinformowała z dumą na X (dawniej Twitter).

Post Zaborowskiej wywołał falę komentarzy, w których użytkownicy X zwrócili uwagę, że działanie, którym się pochwaliła, stoi w sprzeczności z przywołaną ideą tolerancji i otwartości.

"Zaraz, w wolnym kraju, zabraniasz innej osobie wjazdu do miasta? Ty chcesz reprezentować naród, w demokratycznym państwie?" – napisał jeden z internautów, komentujących wpis działaczki KO.

Czarnek "jedynką" PiS w Lublinie

Prof. Przemysław Czarnek otwiera wyborczą listę PiS w okręgu lubelskim. Drugi na liście jest Michał Moskal (dyrektor gabinetu Jarosława Kaczyńskiego), następnie Magdalena Filipek-Sobczak (radna sejmiku województwa małopolskiego), potem Sylwester Tułajew (poseł) i Artur Soboń (wiceminister finansów).

Oprócz nich w okręgu nr 6 wystartują również obecni posłowie Kazimierz Choma, Krzysztof Głuchowski, Leszek Kowalczyk, Sławomir Skwarek, Krzysztof Szulowski.

Na liście PiS znaleźli się także m.in. wicemarszałek województwa lubelskiego Zbigniew Wojciechowski, starosta rycki Dariusz Szczygielski, burmistrz Opola Lubelskiego Sławomir Plis, dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej Bogna Bender-Motyka, radny sejmiku województwa lubelskiego Konrad Sawicki. Listę do Sejmu w okręgu lubelskim zamknie wiceminister aktywów państwowych Jan Kanthak z Suwerennej Polski.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...